Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Główna środek > Ekstraklasa
Gdy nie strzela się karnego...2017-03-05 09:16:00

W 24. kolejce piłkarskiej ekstraklasy Bruk-Bet Termalica Nieciecza zremisował z Ruchem Chorzów 0-0. Gospodarze nie wykorzystali karnego w 65. minucie. Strzał Wojciecha Kędziory obronił bramkarz niebieskich.


Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Ruch Chorzów 0-0

Sędziował Krzysztof Jakubik (Siedlce). Żółte kartki: Fryc, Szarek, Putiwcew - Koj, Kowalczyk, Helik. Widzów 3079.

BBT: Pilarz - Fryc, Szarek, Putiwcew, Guilherme - Kupczak, Babiarz (77 Nowak) - Guba (62 Kędziora), Stefanik, Misak (60 Gergel) - Gutkovskis.

RUCH: Hrdlicka - Konczkowski, Helik, Kowalczyk, Koj - Surma - Przybecki (83 Trojak), Lipski, Urbańczyk, Moneta (81 Oleksy) - Niezgoda (90+1 Arak).


Gospodarze powinni ten mecz wygrać. Mieli więcej sytuacji bramkowych, a przede wszystkich rzut karny...


Pierwszą okazję miał w 6. minucie Guba, który dostał prostopadłe podanie od Misaka i znalazł się oko w oko z bramkarzem. Ten jednak wygrał pojedynek i nogami wybił piłkę. W rewanżu szansę miał Niezgoda, ale w ostatniej chwili zablokował go Szarek. W 22. minucie Gutkovskis rozegrał ładną akcję ze Stefanikiem, po czym strzelił z 5 m. I tym razem jednak Hrdlicka popisał się znakomitą interwencją.


Gutkovskis próbował pokonać słowackiego golkipera rywali w 50. minucie, ale ponownie nie dał rady.


W 53. minucie mogło być 0-1. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego futbolówka trafiła w rękę Putiwcewa, ale sędzia tego nie zauważył. Za moment pod bramką Pilarza się zakotłowało i bliski wepchnięcia futbolówki do bramki - najpierw głową, a następnie nogą - był Helik.


Niebawem szansę na objęcie prowadzenia otrzymali niecieczanie. Helik spowodował upadek Putiwcewa i arbiter podyktował jedenastkę. Była to decyzja kontrowersyjna. Kędziora uderzył w lewy dolny róg, ale Hrdlicka w świetnym stylu obronił...


Swojej szansy szukał jeszcze Ruch. W 79. minucie strzał Monety obronił nogami Pilarz, a pięć minut później szarżujący Niezgoda przewrócił się wbiegając w pole karne. Sędzia nie zareagował uznając, że w walce o piłkę Fryc nie popełnił przewinienia.


"Słonie" do końca nie rezygnowały ze starań o trzy punkty. W 85. i 89. minucie bliski szczęścia był Nowak. Najpierw jednak przegrał pojedynek z bramkarzem, a następnie z 7 m uderzył obok słupka.


W 90+3. minucie niecieczanie mieli ostatnią okazję, by rozstrzygnąć mecz na swoją korzyść. Hrdlicka uprzedził jednak wybiegiem Kędziorę, a dobitkę Gergela wybił sprzed pustej bramki Konczkowski...


st


kedziorakarny.jpg


REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty