Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Aktualności
Szwecja - Lewandowski 3-2, koniec EURO dla biało-czerwonych2021-06-23 22:00:00

Piłkarska reprezentacja Polski pożegnała UEFA EURO, przegrywając ze Szwecją 2-3. Oba gole zdobył Robert Lewandowski. Biało-czerwoni zajęli ostatnie miejsce w grupie E.


St. Petersburg: Szwecja - Polska 3-2 (1-0)

1-0 Emil Forsberg 2

2-0 Emil Forsberg 59

2-1 Robert Lewandowski 61

2-2 Robert Lewandowski 84

3-2 Viktor Claesson 90+4

Sędziował Michael Oliver (Anglia). Żółte kartki: Danielson – Krychowiak, Glik. Widzów 14 252.

SZWECJA: Olsen – Lustig (68 Krafth), Lindelof, Danielson, Augustinsson – Larsson, Olsson, Ekdal, Forsberg (77 Claesson) – Quaison (55 Kulusevski), Isak (68 Berg).

POLSKA: Szczęsny – Bereszyński, Glik, Bednarek – Jóźwiak (61 Świerczok), Krychowiak (78 Płacheta), Klich (73 Kozłowski), Zieliński, Puchacz (46 Frankowski) – Świderski, Lewandowski.


Cel przed ostatnim meczem reprezentacji Polski w fazie grupowej EURO 2020 był jeden – wygrać ze Szwedami, bo tylko komplet punktów dawał biało-czerwonym udział w kolejnej fazie rozgrywek. Na to arcyważne starcie selekcjoner Paulo Sousa, w porównaniu do poprzedniego spotkania z Hiszpanami, dokonał tylko jedną zmianę. W kadrze nie mógł znaleźć się Jakub Moder, który ma problemy zdrowotne, a do składu po jednym spotkaniu absencji powrócił Grzegorz Krychowiak.


Spotkanie rozpoczęło się dla biało-czerwonych w najgorszy z możliwych sposobów. Z – wydawać by się mogło niegroźnej – akcji Szwedzi zdobyli bramkę. Tuż przed polem karnym piłkę przejął Emil Forsberg, wykorzystał niezdecydowanie naszej defensywy, wbiegł w „szesnastkę” i strzałem po ziemi nie dał żadnych szans Wojciechowi Szczęsnemu. W 10. minucie po kontrataku Polacy wywalczyli rzut rożny, ale przeciwnik szybko oddalił zagrożenie. Idealną okazję do wyrównania miał później Robert Lewandowski. Po sporym zamieszaniu w polu karnym Szwedów „Lewy” dwukrotnie trafił "główką" w poprzeczkę.


Biało-czerwoni, mimo że częściej znajdowali się w posiadaniu piłki nie mogli przebić się przez szwedzką defensywę. Przeciwnicy skutecznie oddalali zagrożenie i nie pozwalali oddać naszej drużynie strzału w światło bramki. Podopieczni trenera Paulo Sousy próbowali dośrodkowywać z lewej i prawej strony. Za każdym razem niestety efekt był ten sam – Szwedzi wybijali piłkę. Nieskuteczni Polacy byli także przy rozgrywaniu rzutów rożnych. Mimo że reprezentacja Polski przeważała, zwłaszcza w końcówce, to nie potrafiła udokumentować tego bramką.


Po przerwie nasz zespół przeniósł ciężar gry na plac rywala i szybko mógł wyrównać. Z dystansu uderzał Piotr Zieliński, ale skutecznie interweniował bramkarz przeciwnika. Po chwili ponownie sytuację miał Zieliński, ale skończyło się tylko na rzucie rożnym. W 50. minucie Szwedzi mogli podwyższyć rezultat, ale Robina Quaisona powstrzymał Wojciech Szczęsny. Przed szansą znalazł się też Grzegorz Krychowiak. Piłka wciąż jednak nie mogła znaleźć się w siatce rywala.


W 59. minucie nasz zespół stracił drugiego gola, jego autorem został ponownie Emil Forsberg. Nadzieję w naszą drużynę wlał Robert Lewandowski, który pięknym strzałem z dystansu posłał piłkę do siatki Szwedów. W 66. minucie futbolówka znalazła się w siatce po strzale Jakuba Świerczoka, ale niestety był na pozycji spalonej. Polacy walczyli, szukali szans i udało się doprowadzić do wyrównania. Asystował Przemysław Frankowski, a dublet zaliczył Robert Lewandowski, który z bliskiej odległości posłał piłkę do bramki. W 90. minucie głową uderzał Jakub Świerczok, jednak został zablokowany. Czas upływał nieubłaganie. Marzeń Polacy zostali pozbawieni w doliczonym czasie gry, gdy gola na 3-2 strzelił Viktor Claesson.


pzpn.pl


GRUPA E

1. Szwecja    3  7  4-2

2. Hiszpania  3  5  6-1

3. Słowacja   3  3  2-7

4. Polska       3  1  4-6


lewandowskiszwecja.jpg


REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty